top of page

Aby uzyskać więcej materiałów w języku polskim, kliknij tutaj.

 
 
 

6. The Death and Resurrection of Jesus - Prophecy, Proof, and Meaning

6. Smierc i zmartwychwstanie Jezusa: proroctwo, dowody i znaczenie

Ostatni dzień Jezusa na ziemi

 

Ukrzyżowanie Jezusa: spełnione proroctwo i ten, który poniósł grzechy

 

Kontynuujemy nasze studium cierpienia i śmierci Chrystusa, skupiając się w szczególności na tym, co wydarzyło się na krzyżu. W tej ostatniej części serii przyjrzymy się cudownym wydarzeniom, które miały miejsce bezpośrednio po ukrzyżowaniu, i omówimy ich znaczenie. Zobaczymy również, jak precyzyjnie i dokładnie spełniły się proroctwa Starego Testamentu. Bóg Ojciec starannie zadbał o to, aby każdy szczegół dotyczący śmierci Jego umiłowanego Syna spełnił się „tak, jak było napisane”.

 

W południe ciemność ogarnęła całą ziemię (Mt 27:45). Ciemność ta nie była całkowita, w przeciwieństwie do ciemności w Egipcie, zanim Bóg wyprowadził Izraelitów (Wj 10:21). Ci, którzy byli świadkami śmierci Chrystusa, nadal mogli obserwować rozwój wydarzeń. Tertulian, wczesny ojciec Kościoła i pisarz, wspomniał o tym wydarzeniu w swoim dziele Apologeticum – obronie chrześcijaństwa skierowanej do ówczesnych niewierzących w Imperium Rzymskim: „W chwili śmierci Chrystusa światło opuściło słońce, a ziemia pogrążyła się w ciemności w południe, co jest opisaną w waszych własnych kronikach i zachowaną w waszych archiwach do dziś”.

 

Jestem pewien, że niektórzy obserwowali ukrzyżowanie z nadzieją w sercach, wierząc, że śmierć tak naprawdę nie nastąpi. Myśleli, że przyjdzie Eliasz (Mt 27:46) i że Jezus w jakiś cudowny sposób zejdzie z krzyża i zawstydzi swoich krytyków i wrogów. Nie rozumieli jeszcze konieczności śmierci Chrystusa. Przebaczenie grzechów i nowe życie mogły przyjść do ludu Bożego tylko poprzez zastępczą śmierć Jezusa. Miłość i sprawiedliwość Boża wymagały, aby grzech został odpokutowany; dlatego Jezus musiał umrzeć jako ten, który poniósł grzechy za nas. Spójrzmy na to, czego świadkiem był apostoł Jan:[1]

 

Żadna kość nie została złamana: Jezus jako ostateczny Baranek Paschalny

 

31 Był to dzień Przygotowania, a następny dzień miał być szczególnym szabatem. Ponieważ przywódcy żydowscy nie chcieli, aby ciała pozostawały na krzyżach podczas szabatu, poprosili Piłata, aby złamano nogi i zdjęto ciała. 32 Żołnierze przyszli więc i złamali nogi pierwszemu człowiekowi, który został ukrzyżowany wraz z Jezusem, a potem drugiemu. 33 Gdy jednak przyszli do Jezusa i stwierdzili, że już nie żyje, nie złamali mu nóg. 34 Zamiast tego jeden z żołnierzy przebił Jezusowi bok włócznią, z którego natychmiast wypłynęła krew i woda. 35 Ten, który to widział, złożył świadectwo, a jego świadectwo jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, i świadczy o tym, abyście i wy uwierzyli. 36 Stało się to, aby się wypełniło Pismo: „Żadna z jego kości nie zostanie złamana”, 37 a jak mówi inne Pismo: „Będą patrzeć na tego, którego przebili” (J 19,31-37).

 

Po śmierci Chrystusa o godz. 15:00 zbliżał się szczególny szabat paschalny (nowy dzień żydowski zaczyna się o zachodzie słońca). Rzymscy żołnierze złamali nogi dwóm ukrzyżowanym złoczyńcom ciężkim młotem. Spowodowało to szybką śmierć, ponieważ złoczyńcy nie mogli już podnosić się na drewnie pod stopami, aby oddychać. Wkrótce nastąpiła śmierć z powodu uduszenia (braku powietrza). Kiedy żołnierze dotarli do Jezusa, był On już martwy, więc nie musieli łamać Mu nóg. Setki lat wcześniej prorocze pisma Starego Testamentu przepowiadały te wydarzenia: „Sprawiedliwy może mieć wiele kłopotów, ale Pan wybawia go od nich wszystkich; chroni wszystkie jego kości, żadna z nich nie zostanie złamana” (Psalm 34:19-20). Pismo Święte nakazywało również, aby podczas spożywania lub przyswajania baranka paschalnego przez naród żydowski nie łamano jego kości: „Nie łamcie żadnej z kości” (Księga Wyjścia 12:46). Przez setki lat naród żydowski spożywał baranka w noc paschalną, nie wyobrażając sobie, że pojawi się ucieleśnienie tego symbolicznego Baranka, Osoba, która przyjdzie, aby dokładnie wypełnić proroctwa. W czasie Paschy Jerozolima pęczniała do co najmniej dwóch milionów ludzi, przy czym wymagano, aby co najmniej dziesięć osób z każdego gospodarstwa domowego spożywało Paschę. Bóg nakazał, aby Baranek został całkowicie spożyty (Księga Wyjścia 12:10). Jezus, Baranek Boży, musi zostać przyjęty wewnętrznie: „Wszem jednak, którzy Go przyjęli, tym, którzy wierzą w Jego imię, dał prawo stać się dziećmi Bożymi” (Ewangelia Jana 1:12).

 

Medyczne dowody śmierci Jezusa: krew i woda

 

W swojej wszechwiedzy Bóg wiedział, że niektórzy będą twierdzić, iż Jezus tak naprawdę nie umarł, a jedynie zemdlał na krzyżu. Aby obalić wątpliwości sceptyków, Pan pozwolił rzymskiemu żołnierzowi przebić bok Jezusa włócznią. Jan świadczył, że z Jego boku wypłynęła krew i woda (J 19,34), co stanowi medyczny dowód potwierdzający, że śmierć rzeczywiście nastąpiła.

 

Były dwie główne przyczyny śmierci przez ukrzyżowanie: wstrząs hipowolemiczny i uduszenie z wyczerpania. Wstrząs hipowolemiczny występuje, gdy objętość krwi jest niebezpiecznie niska. Brutalne bicie i biczowanie Chrystusa spowodowało, że stracił tak dużo krwi, że był zbyt słaby, by nieść swój krzyż. W przypadku wstrząsu hipowolemicznego osoba upada z powodu niskiego ciśnienia krwi. Nerki również przestają funkcjonować, aby zachować płyny ustrojowe, co powoduje skrajne pragnienie, a woda gromadzi się wokół osierdzia, worka otaczającego serce. Przed śmiercią szybkie bicie serca spowodowane niską objętością krwi powoduje gromadzenie się płynów w worku wokół serca i płuc. Świadectwo Jana, że woda i krew, które wypłynęły z rany po włóczni w boku Chrystusa, wskazują na nastąpienie śmierci, o czym świadczy oddzielenie skrzepu od surowicy. Tak jak Pan stworzył żonę z boku pierwszego mężczyzny, Adama (Rdz 2,22), tak samo Oblubienica Chrystusa symbolicznie wyszła z boku Ostatniego Adama, Pana Jezusa.

 

3 Cudowne znaki w chwili śmierci Chrystusa

 

50 A gdy Jezus ponownie zawołał donośnym głosem, oddał ducha. 51 W tej samej chwili zasłona świątyni rozdarła się na dwoje od góry aż do dołu. Ziemia zadrżała, skały pękły 52 i groby się otworzyły. Ciała wielu świętych, którzy umarli, zostały wskrzeszone. 53 Po zmartwychwstaniu Jezusa wyszli z grobowców, udali się do świętego miasta i ukazali się wielu ludziom. 54 Gdy setnik i towarzyszący mu żołnierze, którzy pilnowali Jezusa, ujrzeli trzęsienie ziemi i wszystko, co się wydarzyło, ogarnął ich strach i wołali: „Zaprawdę, ten był Synem Bożym!” (Mt 27,50-54).

 

Co sprawiło, że to ukrzyżowanie było dla żołnierzy tak wyjątkowe, że „ogarnął ich strach” (Mt 27,54)? Omówcie, czego byli świadkami i czego doświadczyli, obserwując te wydarzenia.

 

Ciemność w południe, trwająca trzy godziny, była złowieszczym znakiem, że wkrótce wydarzy się coś strasznego. Wszyscy wiemy, czym jest trzęsienie ziemi, ale Mateusz wyraźnie wspomina o pękających skałach (werset 51). Jak bardzo musiało to niepokoić tych, którzy byli świadkami śmierci Chrystusa. Jak myślisz, dlaczego Mateusz wspomina o pękających skałach? Jerozolima jest zbudowana na bardzo skalistym gruncie, gdzie jest mało ziemi do pochówku zmarłych. Większość grobowców jest wykuta w otaczającej skale lub zbudowana od podstaw i zamknięta płytą, kamieniem lub głazem. Czy te grobowce mogły być pękniętymi skałami, o których wspomniał Mateusz? Obecni widzieli, jak zamknięte grobowce zostały rozbite, a pobożni mężczyźni i kobiety powstali i chodzili! Nie wiemy, kim byli ci ludzie, wiemy tylko, że byli to święci mężczyźni i kobiety, którzy umarli i zostali pochowani. Apostoł Paweł napisał: „Ale Chrystus rzeczywiście zmartwychwstał, jako pierwocina tych, którzy zasnęli” (1 Koryntian 15:20). Jezus był pierwociną wśród tych, którzy „zasnęli”. Będziemy musieli poczekać, aż dotrzemy do nieba, aby zadać wszystkie nasze pytania dotyczące tego wydarzenia!

 

Rozdarta zasłona: nasz nowy dostęp do obecności Boga

 

Mateusz napisał, że kiedy Jezus oddał ducha, w świątyni miało miejsce pewne wydarzenie. Najpierw wyobraźmy sobie, jak wyglądało wnętrze świątyni, a potem zastanówmy się, co oznaczało to, co stało się z zasłoną.

 

Budynek świątyni składał się z dwóch pomieszczeń oddzielonych potężną zasłoną. Pierwsze pomieszczenie nazywano Miejscem Świętym, a drugie, wewnętrzne pomieszczenie za zasłoną, Miejscem Najświętszym lub Miejscem Najświętszym. W Miejscu Świętym kapłani mogli wykonywać swoje obowiązki, uzupełniając chleb na stole chlebowym, kadzidło na stole kadzidlanym oraz oliwę w siedmioramiennym świeczniku. Od obecności Boga oddzielała kapłanów potężna zasłona o szerokości dziewięciu metrów i wysokości dziewięciu metrów, gruba jak dłoń człowieka. Za tą zasłoną znajdowało się Miejsce Najświętsze, miejsce obecności Boga. W świątyni Salomona w wewnętrznej komnacie Miejsca Najświętszego znajdowała się Arka Przymierza. Była ona wykonana z drewna akacjowego i pokryta, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, czystym złotem. Arka Przymierza zawierała tablice Dziesięciu Przykazań i była ozdobiona złotą pokrywą, znaną jako Prześcieradło Łaski. Po obu stronach Arki dwóch złotych aniołów spoglądało w dół na Prześcieradło Łaski, a ich skrzydła dotykały obu stron pomieszczenia (1 Król. 6:23-28).

 

Na Prześcieradle Łaski widzialna obecność Boga, chwała Shekinah, objawiała się jako obłok. „Tam, nad pokrywą między dwoma cherubami, które są nad Arką Przymierza, będę się z tobą spotykał” (Księga Wyjścia 25:22). Raz w roku, w Dzień Pojednania, arcykapłan, jedyny człowiek, któremu wolno było wejść do Miejsca Najświętszego, przechodził za zasłonę. Z liną zawiązaną wokół lewej kostki i małym dzwonkiem przy rąbku szaty wchodził do Miejsca Najświętszego z miską rozżarzonych węgli z ołtarza kadzenia, wypełniając powietrze dymną chmurą i aromatem kadzidła. Palcami skrapiał krwią ofiary zastępczej przebłagalnię Arki Przymierza. Przed wejściem do Miejsca Najświętszego arcykapłan musiał przejść symboliczne przygotowania; jeśli nie przygotował się odpowiednio, mógł umrzeć. Gdy się poruszał, dzwonek informował innych kapłanów, że arcykapłan wciąż żyje, a lina służyła do wyciągnięcia go, gdyby krew ofiarna nie została przyjęta i gdyby zginął.

 

Jeśli arcykapłan wychodził, oznaczało to, że krew ofiarna została przyjęta. Bóg powiedział, że spotka się z człowiekiem przy Prześcieradle Łaski. Przyjęcie krwi pokropionej na Prześcieradle Łaski pokazywało ludowi, że ich grzechy zostały pokryte. Lud Boży czekał na dziedzińcu świątyni, aż arcykapłan wyjdzie i wypowie jedno słowo: „Wybaczone”. Kiedy ludzie słyszeli to słowo, odczuwali ulgę i radowali się, a ich grzechy były wybaczone. Działo się to co roku w Dzień Pojednania.

 

To coroczne przypomnienie o przelaniu krwi w celu przebaczenia grzechów było kluczową częścią kultu Izraelitów. Czego Bóg próbował ich nauczyć i pokazać poprzez ten rytuał?

 

Mateusz opisuje, że w chwili śmierci Chrystusa w świątyni wydarzyło się coś szokującego. Zasłona świątyni została rozdarta od góry do dołu, aby pokazać, że to Bóg, a nie człowiek, ją rozdarł. Ojciec pokazał, że od czasu ofiarnej śmierci Chrystusa wprowadzono nowy sposób zbliżania się do Boga. Już nie tylko jeden człowiek mógł wejść do obecności Boga, ale teraz wszyscy mężczyźni i kobiety mogli to zrobić dzięki dokonanemu dziełu Jezusa na krzyżu. Nic dziwnego, że Księga Dziejów Apostolskich stwierdza, iż „wielu kapłanów stało się posłusznych wierze” (Dz 6,7). Kiedy kapłani zobaczyli, że Jezus umarł dokładnie w momencie, gdy rozdarła się zasłona, wielu z nich było oszołomionych tym znaczeniem, a wielu kapłanów uwierzyło w Mesjasza. Bóg wypełniał proroctwo o nowym przymierzu wypowiedziane przez proroka (Jeremiasz 31,31-34).

 

Pogrzeb Chrystusa: Józef z Arymatei i grobowiec bogatego człowieka

 

Gdy słońce zaczęło zachodzić, Pan skłonił bogatego człowieka, by zapewnił Jezusowi godny pochówek. Przeczytajmy więcej:

 

38 Później Józef z Arymatei poprosił Piłata o ciało Jezusa. Józef był bowiem uczniem Jezusa, ale w tajemnicy, ponieważ bał się przywódców żydowskich. Za zgodą Piłata przyszedł i zabrał ciało. 39 Towarzyszył mu Nikodem, ten sam człowiek, który wcześniej odwiedził Jezusa nocą. Nikodem przyniósł mieszankę mirry i aloesu, około siedemdziesięciu pięciu funtów. 40 Wziąwszy ciało Jezusa, obaj owinęli je wraz z wonnościami w pasy lnu. Było to zgodne z żydowskimi zwyczajami pogrzebowymi. 41 W miejscu, gdzie ukrzyżowano Jezusa, znajdował się ogród, a w ogrodzie nowy grobowiec, w którym nikt jeszcze nie został złożony. 42 Ponieważ był to żydowski dzień Przygotowania, a grobowiec znajdował się w pobliżu, złożyli tam Jezusa (J 19,38-42).

 

Żydowscy przywódcy chcieli przestrzegać przykazania z Księgi Powtórzonego Prawa 21:23, które mówi, że ciała nie wolno pozostawiać wiszącego przez noc. Dlatego zwrócili się do Piłata i zażądali, aby przyspieszył śmierć tych trzech mężczyzn przed wieczorem i rozpoczęciem Paschy (J 19,31). Chociaż przywódcy byli gorliwi w przestrzeganiu drugorzędnych przepisów Pisma Świętego, właśnie popełnili największą zbrodnię wszechczasów: odrzucili i zamordowali Syna Bożego. Nie ma większego grzechu niż odrzucenie Mesjasza.

 

Dwóch potajemnych wierzących, Józef z Arymatei i Nikodem, obaj członkowie Sanhedrynu, wyszli z ukrycia, aby uczcić Jezusa w Jego śmierci. Poprosili Piłata o ciało i, zgodnie z żydowskimi zwyczajami pogrzebowymi, kupili obfitą ilość mirry i aloesu, zaczynając owijać ciało siedemdziesięcioma pięcioma funtami przypraw pogrzebowych. Mirra, pachnąca i lepka żywica, była używana przez starożytnych Egipcjan do balsamowania. Żydzi używali jej w postaci proszku, mieszając ją z aloesem i aromatycznym drzewem sandałowym. Mieszanka twardniała, tworząc kokon wokół ciała.

 

Nikodem i Józef z Arymatei uznali, że trzeba zapewnić Jezusowi godny pochówek, zamiast zostawiać Go w miejscu wyznaczonym przez przywódców miasta, zwłaszcza że szabat zaczynał się zaledwie trzy godziny po Jego śmierci. Jan jest jedynym uczniem, który wspomina, że Nikodem pomógł Józefowi z Arymatei pochować Jezusa. Do tej pory obaj byli potajemnymi wierzącymi, być może czując się zmuszeni do zrekompensowania swojego wcześniejszego zaniedbania wobec Jezusa lub wahania się przed publicznym poparciem Go za Jego życia.

 

Ilość użytych wonności byłaby uznana za wystarczająco hojną, by pochować króla, a ma to również znaczenie symboliczne, ponieważ Jezus jest Królem Królów. Nikodem przyniósł 100 litrów, czyli około 75 funtów, pachnącej maści z mirry i aloesu. Musiało to być bardzo kosztowne. Ogólnie rzecz biorąc, wiemy, że Bóg Ojciec czuwał nad każdym szczegółem śmierci i pogrzebu swojego Syna. Nawet pogrzeb Jezusa wypełnił proroctwo; przywódcy planowali, że zostanie złożony w wspólnym grobie wraz ze złoczyńcami, ale Bóg przygotował dla Niego grobowiec bogatego człowieka.

 

Został mu przydzielony grób wśród bezbożnych, a w śmierci swojej znalazł się wśród bogatych, choć nie popełnił żadnej przemocy, ani nie było podstępu w jego ustach (Izajasz 53:9).

 

Tym dwóm mężczyznom towarzyszyło kilka kobiet, które przybyły z Galilei wraz z Jezusem i uczniami (Łk 23:55). Widziały, gdzie znajduje się grób, aby po szabacie mogły powrócić z większą ilością wonności i perfum. Merrill Tenney w swojej książce „The Reality of the Resurrection” opisuje zwyczajowe procedury pogrzebowe.

 

Ciało zazwyczaj myto i prostowano, a następnie ciasno bandażowano od pach do kostek paskami lnu o szerokości około 30 cm. Aromatyczne przyprawy, często o konsystencji gumowatej, umieszczano między warstwami bandaży lub fałdami. Służyły one jako spoiwo, które sklejało bandaże w solidną powłokę. Gdy ciało było już tak owinięte, wokół głowy owijano kwadratowy kawałek materiału i wiązano go pod brodą, aby zapobiec opadaniu żuchwy.[2]

 

Mateusz napisał, że Jezus został złożony w nowym grobie wykutym w skale. Grobowiec ten, położony w pobliżu Golgoty, należał do Józefa z Arymatei, o którym Mateusz wspomina, że był zamożny (Mt 27,57). Groby tego typu, wystarczająco duże, by można było w nich stać, były typowe dla zamożnych mężczyzn. Mateusz wspomina również, że przed wejściem do grobu przetoczono ciężki kamień. Żydowscy arcykapłani i starsi poprosili następnie Piłata o wystawienie czteroosobowej straży rzymskiej wokół grobu, aby czuwała nad nim. Obawiali się, że niektórzy uczniowie Chrystusa mogą ukraść ciało i twierdzić, że Chrystus zmartwychwstał. Aby temu zapobiec, kamienne drzwi zostały zapieczętowane (Mt 27,60-66). Kamienie ważące ponad tonę zostały wyrzeźbione w kształcie monety z otworem, aby kamienne drzwi mogły się przetoczyć przed wejściem.

 

Dlaczego przywódcy żydowscy udali się do Piłata, aby poprosić o rzymską straż wokół grobu? Dlaczego nie wykorzystali do tego zadania swoich własnych ludzi? Być może zdali sobie sprawę, że trudno byłoby znaleźć Żydów chętnych do pilnowania ciała, ponieważ wszyscy przygotowywali się do spożycia wieczerzy paschalnej z rodzinami. Ponadto autorytet rzymskich żołnierzy miał większą wagę, biorąc pod uwagę ich intensywne wyszkolenie. Żołnierze rozumieli, że ich życie jest zagrożone, jeśli którykolwiek z nich zgubi więźnia. W Dziejach Apostolskich czytamy o apostołowie Piotrze, który został uwięziony, a pilnowały go cztery czteroosobowe oddziały żołnierzy. Kiedy anioł go uwolnił, Herod kazał stracić wszystkich szesnastu rzymskich strażników za utratę więźnia (Dz 12,4-19).

 

Przejdźmy teraz dalej w Ewangelii św. Jana do rozdziału 20:

 

1 Wczesnym rankiem pierwszego dnia tygodnia, gdy było jeszcze ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła, że kamień został odsunięty od wejścia. 2 Pobiegła więc do Szymona Piotra i do tego drugiego ucznia, którego Jezus miłował, i powiedziała: „Zabrali Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położyli!” 3 Wtedy Piotr i ten drugi uczeń ruszyli do grobu. 4 Obaj biegli, ale ten drugi uczeń wyprzedził Piotra i dotarł do grobu pierwszy. 5 Pochylił się i spojrzał na leżące tam płótna, ale nie wszedł do środka. 6 Potem przyszedł za nim Szymon Piotr i wszedł prosto do grobu. Zobaczył leżące tam płótna, 7 a także chustę, którą owinięto głowę Jezusa. Chusta leżała nadal na swoim miejscu, oddzielona od płótna. 8 W końcu drugi uczeń, który dotarł do grobu pierwszy, również wszedł do środka. Zobaczył i uwierzył. 9 (Nadal nie rozumieli z Pisma, że Jezus musiał powstać z martwych.) (J 20,1-9).

 

Jak myślisz, co Jan zobaczył, co przekonało go, że Jezus żyje? (werset 8).

 

Kiedy uczniowie po raz pierwszy usłyszeli o kamieniu usuniętym z wejścia do grobu, założyli, że ciało Jezusa zostało skradzione. Maria Magdalena powiedziała Piotrowi i Janowi: „Zabrali Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położyli!” (J 20,2). Jan i Piotr pobiegli do grobu, a Pismo Święte mówi, że kiedy Jan wszedł do pustego grobu, uwierzył. Zastanawiamy się, co zobaczył, co przekonało go, że Jezus zmartwychwstał. Głęboka wiara zakorzeniła się w jego sercu, gdy zobaczył całun.

 

 

Wyobrażam sobie, że bandaże były zapewne sztywne od mirry, aloesu i przypraw. Ciało przebiło się przez bandaże, tworząc coś, co można by opisać jako kokon z tkaniny i przypraw. To właśnie te nienaruszone bandaże, jak sądzę, ujrzał Jan, co przekonało go, że Jezus żyje. Warto zauważyć, że kiedy Maria Magdalena w końcu powróciła do grobu i weszła do środka, ujrzała dwóch aniołów po obu stronach miejsca, w którym złożono Jezusa:

 

11 Maria stała na zewnątrz grobu i płakała. Płacząc, pochyliła się, aby zajrzeć do grobu 12 i ujrzała dwóch aniołów w białych szatach, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa, jednego u wezgłowia, a drugiego u stóp (J 20,11-12).

 

Jakże symboliczne jest to w odniesieniu do Miejsca Najświętszego, gdzie dwaj aniołowie stali po obu stronach Przykrycia! W tym samym miejscu, gdzie złożono ciało Chrystusa, stoją teraz dwaj aniołowie przy głowie i stopach całunu. Jego grób symbolizuje teraz sam tron łaski Boga! Symboliczne jest również to, że został owinięty białymi pasami lnu, które oznaczają arcykapłaństwo i czystość, reprezentując nas przed Ojcem i ofiarowując swoją własną krew w celu odpokutowania za nasze grzechy.

 

Dowody na zmartwychwstanie: czy uczniowie ukradli ciało?

 

Niektórzy sceptycy twierdzą, że Jezus nie umarł na krzyżu, a jedynie zemdlał, by później odzyskać przytomność. Przyjrzyjmy się temu. Chrystus został przebity włócznią w bok, co spowodowało wypływ krwi i wody z Jego boku, co jest oznaką śmierci. Jego ciało zostało owinięte w siedemdziesiąt pięć funtów wonności i zamknięte w zimnym grobie, bez jedzenia i wody, na trzy dni, podczas gdy grupa rzymskich żołnierzy stała na straży na zewnątrz. Nielogiczne jest wierzyć, że nie był martwy, a po prostu odsunął kamień i przeszedł obok strażników. Jak Jezus mógł to wszystko przetrwać?

 

Równie absurdalna jest idea, że Jego wrogowie ukradli ciało. Nie chcieliby, aby naśladowcy Chrystusa twierdzili, że Jezus zmartwychwstał, a zatem był boski. Mateusz napisał, że przywódcy żydowscy próbowali obalić zmartwychwstanie, twierdząc, że uczniowie ukradli ciało i zapłacili rzymskim żołnierzom z , aby poparli tę historię (Mateusz 28:11-15). Żadne oświadczenie przywódców nigdy nie zaprzeczało istnieniu pustego grobu. Ich teoria o „skradzionym ciele” potwierdzała, że grób był pusty. Jego uczniowie również nie mieliby powodu, by ukraść ciało, ponieważ po Jego śmierci ogarnął ich ogromny smutek. Po śmierci Chrystusa ukrywali się ze strachu przed prześladowaniami. Ponadto wiemy, że większość z nich znosiła cierpienia i zginęła za swoją wiarę, wierząc, że Jezus naprawdę był tym, za kogo się podawał, a mianowicie Synem Bożym. Dlaczego mieliby poświęcić swoje życie za coś, o czym wiedzieliby, że jest kłamstwem, gdyby ukradli ciało? Co więcej, w ciągu następnych czterdziestu dni miało miejsce wiele objawień zmartwychwstałego Pana Jezusa, na przykład przed pięciuset osobami jednocześnie, a niektórzy z nich nadal żyli, gdy Paweł o tym pisał (1 List do Koryntian 15:6).

 

Inni krytycy twierdzą, że kobiety udały się do niewłaściwego grobu, ale strażnicy zostali znalezieni skuleni na ziemi (Mt 28,4). Żołnierze rzymscy nie byli znani z popełniania błędów. Autorzy Ewangelii szczegółowo opisują zmartwychwstanie Chrystusa, ponieważ sedno historii ewangelicznej opiera się na tym wydarzeniu. Jeśli nie ma zmartwychwstania, nie ma nadziei ani życia po śmierci. Faktem pozostaje, że wielu Jego naśladowców poniosło śmierć męczeńską, ponieważ byli przekonani, że Chrystus żyje. Nawet uczniowie Jezusa byli zdezorientowani i przerażeni. Jeśli On, który uzdrawiał chorych i przywracał zmarłych do życia, nie mógł ocalić samego siebie, jak mógł ocalić ich? Gdy uświadomili sobie, że zmartwychwstał, historia i tradycja mówią, że wielu uczniów odważnie kontynuowało świadczenie, pełni Ducha, aż do momentu, gdy stanęli w obliczu swojej chwalebnej śmierci. John Foxe napisał książkę, którą znamy dziś jako „Księga męczenników Foxe'a”. Została ona opublikowana w 1563 roku pod tytułem „Dzieje i pomniki tych ostatnich i niebezpiecznych dni”. Autor odnotowuje w niej fakty dotyczące śmierci wielu uczniów, przekazane przez historię i tradycję. Oto kilka szczegółów, które podaje w swojej książce na temat ostatnich dni uczniów wczesnego Kościoła:

 

Ostateczny dowód: męczeństwo apostołów

 

Jakub, brat Jana, był pierwszym z dwunastu apostołów, który poniósł śmierć męczeńską. Mówi się, że został ścięty z rozkazu króla Heroda Agryppy I z Judei. Apostoł Filip został wychłostany, wrzucony do więzienia, a następnie ukrzyżowany. Mówi się, że Marek został wleczony po ulicach Aleksandrii, aż został rozerwany na kawałki po tym, jak wypowiedział się przeciwko ceremonii poświęconej ich bożkowi, Serapisowi. Piotr został ukrzyżowany do góry nogami, ponieważ nie chciał umrzeć w taki sam sposób jak jego Pan, czując, że nie jest godny takiej samej śmierci. Jakuba Młodszego (brata Jezusa) podobno ukamienowano, ale niektóre relacje mówią, że najpierw zrzucono go z wieży świątynnej, a potem rozbito mu głowę. Andrzej, brat Piotra, głosił ewangelię wielu narodom azjatyckim i został ukrzyżowany na krzyżu w kształcie litery X, który stał się znany jako krzyż św. Andrzeja. Niewiele wiadomo o późniejszym życiu Mateusza, ale niektóre pisma mówią, że został przygwożdżony do ziemi i ścięty w Etiopii. Maciej został ukamienowany w Jerozolimie, a następnie ścięty. Juda, brat Jakuba, został ukrzyżowany w Edessie w Mezopotamii. Tradycja głosi, że Bartłomiej udał się do Indii Wschodnich, aby tam głosić, i tam został ukrzyżowany. Tomasz głosił ewangelię w Persji, Partii i Indiach. W Calaminie w Indiach został torturowany, przebity włóczniami i wrzucony do pieca. Nie wiemy, co stało się z Łukaszem. Niektórzy twierdzą, że został powieszony na drzewie oliwnym, a inne relacje podają, że zmarł ze starości. Apostoł Jan został aresztowany w Efezie i wysłany do Rzymu, gdzie wrzucono go do kotła z wrzącym olejem, co jednak go nie zabiło. Następnie został wygnany na wyspę Patmos, gdzie napisał Księgę Objawienia. Po uwolnieniu z Patmos powrócił do Efezu, gdzie zmarł około 98 roku n.e.[3]

 

Po przeanalizowaniu świadectw dotyczących ich śmierci, czy uważasz, że jest możliwe, aby uczniowie poświęcili swoje życie dla kłamstwa? Cokolwiek doświadczyli po ukrzyżowaniu, rozbudziło w ich sercach taką pasję, że pomimo prześladowań i trudności nieustannie szerzyli Ewangelię i wielokrotnie dzielili się czynami Jezusa. Zachęcam was do zastanowienia się nad tym: jeśli Jezus jest Bogiem i rzeczywiście zmartwychwstał, jaka jest nasza odpowiedź na to? Jaki wpływ ma to na nasze życie? Jeśli wierzymy, że On rzeczywiście zmartwychwstał, to musi istnieć indywidualna odpowiedź na Jego twierdzenia. Każdy z nas musi zdecydować, czy Chrystus jest naszym Królem.

 

Modlitwa: Jeśli chodzi o modlitwę, zachęcam każdego z was do stworzenia własnej modlitwy do Ojca. Podziękujcie Mu za Jego miłość do was, a jeśli nigdy nie oddaliście Mu całego swojego życia, nie ma lepszego dnia niż dzisiaj (List do Hebrajczyków 3:15).

 

Kontynuuj swoją podróż…

 

Jeśli ta medytacja była dla ciebie znacząca, być może zechcesz zapoznać się z artykułem „Jak zostać chrześcijaninem”, albo z tym, co Jezus powiedział o „narodzeniu się na nowo”, a nawet z artykułem „Jak mogę być pewien swojej wiary”.

 

Keith Thomas
www.groupbiblestudy.com
E-mail: keiththomas@groupbiblestudy.com
YouTube: https://www.youtube.com/@keiththomas7/videos

 

[1][1] Cytat za: John MacArthur, *The Murder of Jesus*. Wydawnictwo Nelson, s. 228.

[2] Merril C. Tenney. The Reality of the Resurrection. Nowy Jork, NY. Harper and Row Publishers, 1963, str. 117.

 

[3] „The New Foxe’s Book of Martyrs”, John Foxe. Aktualizacja: Harold J. Chadwick.

 

Donate

Your donation to this ministry will help us to continue providing free bible studies to people across the globe in many different languages.

आवृत्ति

एक बार

हर सप्ताह

हर माह

वार्षिक

राशि

$20

$50

$100

अन्य

bottom of page