top of page

Aby uzyskać więcej materiałów w języku polskim, kliknij tutaj.

 
 
 

1. The High Priestly Prayer- Understanding Jesus' Final Words

1.Modlitwa arcykaplanska: zrozumienie ostatnich slow Jezusa z 17 rozdzialu Ewangelii sw. Jana

J 17,1-26

 

Ostatni dzień Jezusa na ziemi

 

W tej serii skupiamy się na osobie Jezusa i celu Jego przyjścia, wydarzeniach, które doprowadziły do Jego ukrzyżowania, oraz na tym, jak Bóg z wyprzedzeniem zapowiedział to, co miało się wydarzyć. Naszym celem w tym studium jest zrozumienie Bożego planu i tego, dlaczego Jezus musiał umrzeć. Apostoł Piotr, głosząc w Dzień Pięćdziesiątnicy o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, powiedział: „On został wydany zgodnie z Bożym planem i przewidzeniem” (Dz 2,23). Każdy powinien głęboko zakorzenić w swoim sercu tę prawdę – że śmierć Chrystusa miała swój powód. Wiemy, że wszyscy umieramy, ale co było takiego szczególnego w śmierci Jezusa? Czy wiesz, że w Starym Testamencie znajduje się 322 proroctw, przekazanych setki lat przed przyjściem Mesjasza, które mówią o Jego życiu i śmierci jako o przełomowych momentach w historii ludzkości? (Ktoś zwrócił uwagę, że historia to Jego historia.) W Jego historii śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa są centralnym punktem wszystkiego, co miało miejsce od początku życia na ziemi. To, co Jezus osiągnął na krzyżu, było jedynym powodem Jego przyjścia. Jeśli nie zrozumiesz powodu Jego śmierci, nie zrozumiesz całego sensu. Rozpoczynamy naszą serię, skupiając się na modlitwie Jezusa, która poprzedziła wszystkie dramatyczne wydarzenia tego ostatniego dnia.

 

Jakie jest znaczenie modlitwy Jezusa z 17 rozdziału Ewangelii św. Jana?

 

W rozdziałach 13-17 Ewangelii św. Jana apostoł przypomina słowa i czyny Jezusa, gdy przygotowywał swoich uczniów do ukrzyżowania i tego, co miało się wydarzyć po Jego wniebowstąpieniu do Ojca. Po zakończeniu Ostatniej Wieczerzy Jan opowiada nam, że wyruszyli na kilometrową wędrówkę do Ogrodu Getsemani (14:31). Zatrzymując się gdzieś w pobliżu świątyni, rozdziały 15 i 16 zawierają ostatnie słowa Jezusa pełne pouczeń i pocieszenia. W rozdziale siedemnastym Pan zwraca swoje serce ku Ojcu w modlitwie. W Piśmie Świętym uzyskujemy wgląd w tę intymną rozmowę, gdy Chrystus modli się za siebie i swoich uczniów. W tej modlitwie dostrzegamy ogromną miłość Boga.

 

Jezus wiedział, że wkrótce czeka Go aresztowanie i ukrzyżowanie. Martwił się jednak o swoich uczniów, wiedząc, że ich wiara zostanie poddana ciężkiej próbie przez Jego śmierć z rąk Rzymian i zbuntowanych żydowskich przywódców religijnych. Pismo Święte podaje, że tylko jeden z jedenastu uczniów, apostoł Jan, był obecny podczas ukrzyżowania; pozostali prawdopodobnie trzymali się z daleka, aby nie zostać rozpoznanymi jako Jego naśladowcy. Rozdział siedemnasty zbliża nas do tej historii i sprawia, że staje się ona bardziej osobista, ponieważ Jezus modlił się z nimi przed zapadnięciem zmroku. Jego modlitwa do Ojca składa się z trzech części. W pierwszej części Jezus modli się za siebie (wersety 1-5); druga część skupia się na modlitwie za uczniów (wersety 6-19); a ostatnia część to modlitwa Pana za wszystkich, którzy uwierzą na przestrzeni wieków (wersety 20-24). Skupmy się na każdej części tej niezwykłej modlitwy Jezusa.

 

Część 1: Dlaczego Jezus modlił się o swoje uwielbienie (J 17,1-5)

 

1 Gdy Jezus to powiedział, spojrzał w niebo i modlił się: „Ojcze, nadeszła godzina. Uświęć swego Syna, aby Syn uświęcił Ciebie. 2 Bo dałeś mu władzę nad wszystkimi ludźmi, aby dał życie wieczne wszystkim tym, których mu dałeś. 3A to jest życie wieczne : aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Jezusa Chrystusa, którego posłałeś. 4Ja uwielbiłem Ciebie na ziemi, wykonując dzieło, które mi powierzyłeś. 5A teraz, Ojcze, uwielbij mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie, zanim świat powstał (J 17,1-5).

 

Ponad trzy lata wcześniej, na początku swojej służby, Pan Jezus mówił o godzinie, w której wielce uwielbi Boga. Na weselu w Kanie Galilejskiej powiedział do swojej matki: „Moja godzina jeszcze nie nadeszła” (J 2,4). Trzykrotnie w 7 rozdziale Ewangelii św. Jana (wersety 6, 8, 30) powiedział również, że Jego godzina jeszcze nie nadeszła. Ale teraz, zaledwie kilka godzin przed ukrzyżowaniem, Jezus modlił się: „Ojcze, nadeszła godzina. Otocz chwałą swego Syna, aby Syn otoczył chwałą Ciebie” (J 17, 1).

 

Co Jezus miał na myśli, nazywając krzyż swoją chwałą i uwielbieniem? (werset 1) W jaki sposób krzyż przynosi chwałę Ojcu?

 

Zrozumienie biblijnej chwały: znaczenie słów kabod i doxazo

 

Co oznacza słowo „chwała”? W Starym Testamencie najczęściej spotykanym hebrajskim słowem tłumaczonym jako „chwała” jest kabod, które oznacza „ciężki”. W Księdze Wyjścia Mojżesz rzekł do Pana: „Proszę, pokaż mi swoją chwałę!” (Wj 33, 18). O co prosił? Mojżesz pragnął ujrzeć blask, piękno, wspaniałość i majestat Pana po tej stronie nieba. W Nowym Testamencie greckim słowem tłumaczonym jako chwała jest doxazo. Słowo to jest używane do opisania „Salomona w całej jego chwale” (Mt 6:29) oraz „wszystkich królestw świata i ich chwały” (Mt 6:8). Wielbić kogoś oznacza uznać znaczenie lub wagę pożądanej cechy, którą dana osoba posiada. Kiedy Jezus mówił o swoim pragnieniu wielbienia Ojca i bycia uwielbionym poprzez krzyż, podkreślał wyjątkowość Bożej miłości i miłosierdzia, okazanych poprzez Chrystusa ukrzyżowanego jako zastępca grzeszników.

 

Wiele religii przedstawia Boga jako surowego i gniewnego, ale w tym fragmencie widzimy, że posłuszeństwo Jezusa wobec Ojca objawia prawdziwą naturę Boga. Tak, jest On potężnym Bogiem, który wymierza sprawiedliwość i sąd, ale jest też Bogiem miłości, miłosierdzia i dobroci, co widać w ogromnym koszcie, jaki był gotów ponieść, aby przyciągnąć do siebie nas, winnych grzeszników. Gdyby Jezus nie poszedł aż do krzyża, oznaczałoby to, że miłość Boża ma swoje granice. Jezus poszedł aż do krzyża, aby pokazać, że miłość i miłosierdzie Boże są bezgraniczne. Gdyby istniała inna droga, czy nie sądzicie, że Bóg wybrałby ją zamiast oddania swojego Syna na śmierć na krzyżu? Krzyż objawia wielkość i chwałę Boga oraz głośno świadczy o charakterze Ojca, wyraźnie ukazując Jego miłość do nas.

 

Następnie Jezus modlił się o dar życia wiecznego, który daje wszystkim, których Ojciec Mu powierza (werset 2). To życie wieczne to coś więcej niż tylko brak ograniczeń czasowych czy brak czasu; to przede wszystkim jakość życia. Wszyscy będziemy żyć wiecznie; pozostaje jedynie kwestia tego, gdzie spędzimy wieczność. Gdy pokutujemy i wierzymy w Chrystusa, dar życia zmienia nasze wieczne przeznaczenie i rozpoczyna proces przemiany, który zmienia nas od wewnątrz: „A my wszyscy, z odsłoniętymi twarzami, kontemplując chwałę Pana, jesteśmy przemieniani w Jego obraz z coraz większą chwałą, która pochodzi od Pana, który jest Duchem” (2 Koryntian 3:18). Wyniki tej przemiany widzimy dopiero wtedy, gdy przechodzimy z tego życia do życia wiecznego. Jesteśmy nieśmiertelnymi duszami mieszkającymi w tymczasowych namiotach, jakimi są nasze ciała fizyczne.

 

Gdy bowiem jesteśmy w tym namiocie [naszym śmiertelnym ciele fizycznym], wzdychamy i jesteśmy obciążeni, ponieważ nie chcemy być rozebrani, ale raczej przyobleczeni w nasze niebiańskie mieszkanie, aby to, co śmiertelne, zostało pochłonięte przez życie (2 Koryntian 5:4).

 

Następnie Jezus opisał istotę tego daru życia, który daje swojemu ludowi: poznanie Ojca i Syna.

 

A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Jezusa Chrystusa, którego posłałeś (w. 3).

 

Kiedy otrzymujemy dar życia, Duch Święty wkracza w nasze życie i rozpoczyna swoje dzieło otwierania naszych umysłów i serc na osobę i dzieło Pana Jezusa Chrystusa, jednocześnie objawiając nam, jaki jest Ojciec. Kiedy wierzymy, oznacza to coś więcej niż tylko poznanie charakteru Boga; oznacza to początek naszej relacji z Nim. Kiedy rozumiemy głębię Bożej miłości do nas, odpowiadamy Mu wzajemną miłością. Wierzący jest przeznaczony do serdecznej relacji przymierza z Wszechmogącym Bogiem. Tego rodzaju bliska relacja jest naszym ostatecznym przeznaczeniem i właśnie po to Bóg poniósł swoją ostateczną ofiarę.

 

Część 2: Modlitwa Jezusa o ochronę i uświęcenie swoich uczniów

 

6 Objawiłem Ciebie tym, których mi dałeś ze świata. Byli Twoi; Ty mi ich dałeś, a oni przestrzegali Twojego słowa. 7 Teraz wiedzą, że wszystko, co mi dałeś, pochodzi od Ciebie. 8 Bo przekazałem im słowa, które mi dałeś, a oni je przyjęli. Wiedzieli z całą pewnością, że pochodzę od Ciebie, i uwierzyli, że Ty mnie posłałeś. 9 Modlę się za nich. Nie modlę się za świat, ale za tych, których mi dałeś, bo są Twoi. 10 Wszystko, co mam, jest Twoje, a wszystko, co masz, jest moje. I chwała przyszła do mnie przez nich. 11 Nie będę już dłużej na świecie, ale oni wciąż są na świecie, a ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w mocy imienia Twojego, imienia, które mi dałeś, aby byli jedno, tak jak my jesteśmy jedno. 12 Gdy byłem z nimi, zachowywałem ich i strzegłem w imieniu, które mi dałeś. Żaden nie zginął, z wyjątkiem tego, który był przeznaczony na zgubę, aby się wypełniło Pismo. 13„Teraz idę do Ciebie, ale mówię to, będąc jeszcze na świecie, aby mieli w sobie pełnię mojej radości. 14 Dałem im Twoje słowo, a świat ich znienawidził, ponieważ nie są ze świata, tak jak Ja nie jestem ze świata. 15 Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale abyś ich chronił przed złym. 16 Nie są ze świata, tak jak ja nie jestem ze świata. 17 Uświęć ich w prawdzie; Twoje słowo jest prawdą. 18 Jak Ty mnie posłałeś na świat, tak i ja ich posłałem na świat. 19 Za nich uświęcam siebie, aby i oni byli prawdziwie uświęceni (J 17,6-19).

 

Jezus modlił się teraz o znaczenie Słowa Bożego, którym podzielił się z uczniami (wersety 6–8, 14). Pod koniec XIV wieku, gdy John Wycliffe tłumaczył Stary i Nowy Testament na język angielski, rozpętała się prawdziwa burza, mająca na celu zakazanie publikacji Biblii i uwięzienie jej na ambonach, gdzie mogła być odczytywana wyłącznie po łacinie, tak aby ludzie nie mogli jej zrozumieć. Dzisiaj Słowo Boże zostało opublikowane w wielu językach na całym świecie, więc wróg zmienił swoją strategię, aby ludzie byli tak zajęci, że nie mają czasu na czytanie, medytację i pogłębianie swojej wiedzy o Panie Jezusie, który jest . Jezus powiedział: „Słowa, które do was powiedziałem, są duchem i życiem” (J 6,63). Nic dziwnego, że naszym wrogiem jest to, by odciąć nas od życiodajnego źródła Słowa Bożego.

 

Kiedyś jedna pensja wystarczała na utrzymanie całej rodziny. Teraz wydaje się, że wszyscy – łącznie z psem i kotem – muszą pracować, aby po prostu zapewnić sobie pożywienie i spłacić kredyt hipoteczny! Chociaż Słowo Boże jest dziś bardziej dostępne dla ludzi w większości krajów, jesteśmy przytłoczeni taką ilością mediów, że pozostaje nam niewiele czasu na rozważanie go. Musimy zdać sobie sprawę, że głównym celem szatana jest zagłuszenie Słowa Bożego w każdy możliwy sposób. Jak ważne jest dla ciebie słuchanie Słowa Bożego? Jezus powiedział, że jest to kanał lub narzędzie Boga do przemiany wierzącego: „Poświęć ich w prawdzie; Twoje słowo jest prawdą” (werset 17). Jedenastu uczniów słuchało, ceniło i było posłusznych Słowu Bożemu (J 17,6).

 

Jak istotna była służba Słowa Bożego w początkach chrześcijaństwa? Kiedy wśród greckojęzycznych Hebrajczyków wybuchł spór z Żydami mieszkającymi w ziemi izraelskiej – dotyczący niesprawiedliwego traktowania ich wdów w kwestii codziennego rozdziału żywności – apostołowie odmówili poświęcania więcej czasu na zarządzanie i nadzorowanie tych spraw. Zamiast tego utworzyli komisję, która miała wybrać siedmiu mężczyzn do zajmowania się tymi sprawami, mówiąc: „Przekażemy im tę odpowiedzialność, a my będziemy poświęcać się modlitwie i posłudze Słowa” (Dz 6,4). Uznali, że najważniejszym aspektem wzrostu i żywotności Kościoła jest to, aby jego przywódcy byli ludźmi modlitwy i oddanymi nauczaniu Pisma Świętego. Wiele dzisiejszych kościołów oczekuje od swoich pastorów, że będą pełnić rolę dyrektorów generalnych, podczas gdy prawdziwą potrzebą jest, aby nauczali Słowa Bożego. Błogosławieństwo i namaszczenie Ducha spoczną na kościołach, które skupiają się na tych dwóch kluczowych obszarach swojej służby: Słowie Bożym i modlitwie.

 

Następnie Jezus modlił się o ochronę uczniów. Powiedział: „Ochroń ich w imię Twoje, które mi dałeś, aby byli jedno, tak jak my jesteśmy jedno” (J 17,11). Co oznacza imię Jezusa? Ujawnia ono coś o naturze Boga. W języku hebrajskim nie ma litery J. Imię Jezus w języku hebrajskim brzmi Jeszua lub Jehoszua, co oznacza „Jahwe jest zbawieniem” lub „Jahwe ratuje”. Jezus objawił charakter Boga i uwielbił Ojca poprzez swój posłuszny akt ofiary z siebie, tj. oddanie swojego życia, aby Jego lud mógł zostać zbawiony.

 

Modlitwa o ochronę uczniów przed złym

 

Następnie w wersecie piętnastym Jezus modlił się, aby Ojciec nas chronił, nie zabierając nas ze świata, ale strzegąc nas przed złym, gdy jeszcze w nim jesteśmy. „Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale abyś ich chronił przed złym” (J 17,15). Pan wiedział, że Jego uczniowie będą potrzebowali ochrony przed złym, który działa w tym obecnym złym świecie. Piękne jest to, że Jezus modlił się nie tylko o ich ochronę, ale także o wszystkich, którzy pewnego dnia Go poznają. Pamiętaj, że Bóg istnieje poza czasem. On zna wszystkich, którzy są Jego! W tej modlitwie, w drodze do Ogrodu Getsemani, Jezus modlił się nie tylko za swoich uczniów w tamtej chwili, ale także za wszystkich, którzy w Niego uwierzą. Jeśli jesteś jednym z Jego uczniów (werset 20), to właśnie za ciebie modlił się tamtej nocy. To ty byłeś w centrum Jego troski i modlitwy. To niesamowite! Chcę podzielić się osobistą historią o Bożej ochronie, której nigdy nie zapomnę:

 

Dorastałem z ojcem i dziadkiem, którzy byli rybakami zawodowymi, a kiedy byłem nastolatkiem, mój tata zlecił szkutnikowi (budowniczemu łodzi) zbudowanie dla nas nowej łodzi rybackiej. Zajęło to ponad trzy lata. Gdy ta czterdziestopięciostopowa łódź była już prawie gotowa, zaczęła się zimowa pora połowów szprota (małej rybki podobnej do sardeli), przynosząc duże ławice ryb złowionych na Morzu Północnym niedaleko naszego portu macierzystego Harwich na wschodnim wybrzeżu Anglii. Szybko zwodowaliśmy nową łódź i znaleźliśmy duże ławice ryb. Tego dnia złowiliśmy około trzydziestu czterech ton ryb i zaczęliśmy zapełniać obie nasze łodzie. Gdy zaczęliśmy wypełniać ładownię rybami, łódź zanurzyła się głębiej w wodzie, a szprot gromadził się na pokładzie. W miarę upływu dnia pogoda się pogorszyła, wiał wiatr o sile 8 w skali Beauforta. Kiedy kierowaliśmy się w stronę naszego portu macierzystego, fale zaczęły przelewać się przez relingi łodzi, ponieważ była ona tak nisko zanurzona w wodzie. Wtedy zdaliśmy sobie sprawę, że popełniliśmy poważny błąd: nie wycięliśmy żadnych odpływów (otworów w kadłubie na poziomie pokładu), które pozwoliłyby na odprowadzenie wody z pokładu.

 

Gdy fale przelewały się przez reling, woda nie miała gdzie spłynąć, przez co łódź zaczęła tonąć. Jane Marie (nazwana na cześć mojej siostry) miała dwa przednie przedziały z grodziami wodoszczelnymi. Tylna część statku była całkowicie zanurzona, a rufowy reling znalazł się całkowicie pod wodą. Dziwnie się czuje, stojąc na pokładzie łodzi, która jest w połowie zanurzona. Siatka na pokładzie zaczęła odpływać, podobnie jak luki z ładowni. Zrzuciłem z siebie wysokie buty, żeby nie zostać wciągniętym pod wodę, gdyby Jane Marie zatonęła, a buty napełniły się wodą. Maszynownia i kabina utrzymywały nas na powierzchni, ale nie mogliśmy się ruszyć, bo kąt nachylenia łodzi uniemożliwiał nam płynąć do przodu. Nasza druga łódź, „Why Worry”, musiała nas bezpiecznie holować do portu. Wtedy właśnie zdecydowałem, że muszę nauczyć się pływać! Zawsze rozmyślałam nad takimi zdarzeniami i zdawałam sobie sprawę, że Bóg miał aniołów czuwających nade mną. Mam kilka takich historii z moich doświadczeń na morzu. Teraz zdaję sobie sprawę, że nawet gdy Go nie znałam, On czuwał nade mną i chronił mnie przed krzywdą. On wypełni swoje zamierzenia względem nas. Jego ramię nie jest zbyt krótkie, by nas nie mogło ocalić (Izajasz 59:1).

 

Podziel się różnymi sposobami, w jakie Pan chronił cię przed złem, zwłaszcza tam, gdzie wierzysz, że Pan interweniował, aby zapewnić ci bezpieczeństwo.

 

Jezus powiedział, że mamy być na świecie, ale nie z tego świata (J 17,15-17). Chrześcijanin powinien być jak łódź rybacka mojego ojca. Jeśli woda pozostawała na zewnątrz, wszystko było w porządku, ale sytuacja szybko się pogarszała, gdy zaczynała przedostawać się do łodzi. Świat powinien pozostać poza naszym życiem. Gdy pozwolimy, by niszczące wpływy tego świata zadomowiły się w głębi naszego życia, tracimy radość i pokój, a to, co jest w środku, wypłynie na zewnątrz: „Nie to, co wchodzi do ust, kala człowieka, ale to, co wychodzi z ust, to właśnie kala” (Mt 15,11).

 

Modlitwa Jezusa w tamtym czasie nie dotyczyła tego, by Ojciec zabrał uczniów ze świata, ale o ich ochronę. Mieli oni jeszcze zadanie do wykonania, dlatego nie mogli pójść z Nim. Duch miał przyjść i dać im moc do szerzenia Jego życiodajnego słowa, nawet wśród pogan. To samo dotyczy ciebie. Jeśli znasz Chrystusa, masz misję, by dzielić się Jego słowem i być solą i światłem, póki ludzie mają jeszcze czas, by usłyszeć i uwierzyć w Słowo Boże. Nie musisz być w pełnoetatowej służbie, by wywierać trwały wpływ na innych dla Pana. Już masz to powołanie!

 

Część 3: Modlitwa za przyszłych wierzących: Siła jedności chrześcijańskiej

 

20Moja modlitwa nie dotyczy tylko ich. Modlę się również za tych, którzy uwierzą we Mnie dzięki ich przesłaniu, 21 aby wszyscy byli jedno, Ojcze, tak jak Ty jesteś we Mnie, a Ja w Tobie. Niech oni również będą w nas, aby świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś. 22 Dałem im chwałę, którą Ty Mi dałeś, aby byli jedno, tak jak my jesteśmy jedno— 23 Ja w nich, a Ty we Mnie – aby osiągnęli pełną jedność. Wtedy świat pozna, że Ty Mnie posłałeś i że ich umiłowałeś tak, jak umiłowałeś Mnie. 24 „Ojcze, pragnę, aby ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, i aby ujrzeli moją chwałę, którą Mi dałeś, ponieważ umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. 25 „Sprawiedliwy Ojcze, choć świat Cię nie zna, ja Cię znam, a oni wiedzą, że Ty mnie posłałeś. 26 Ja im Cię objawiłem i będę ich nadal objawiał, aby miłość, którą masz do mnie, była w nich, a ja sam byłem w nich” (J 17,20-26).

 

W wersecie 21 Jezus modlił się, aby ci, którzy w Niego wierzą, byli jedno. Czy wierzysz, że ta modlitwa zostanie wysłuchana przed powrotem Jezusa? Jeśli tak, to co musi się wydarzyć wśród wierzących, aby jedność stała się rzeczywistością? Dlaczego jedność wśród wierzących jest tak istotna?

 

Jedność wśród wierzących będzie czymś, co Pan osiągnie w Ciele Chrystusa w dniach ostatecznych. Duch świata szybko staje się bardzo antychrześcijański. Wierzę, że nadejdzie czas, kiedy nie będzie już miało znaczenia, czy jesteś baptystą, metodystą, prezbiterianinem, członkiem Vineyard itp. Liczyć się będzie to, że Jezus Chrystus jest w centrum twojego życia i że kochasz rodzinę wierzących. Będzie to czas podobny do tego, kiedy wierzący wczesnego Kościoła doświadczyli jedności serc: „Wszyscy oni z jednym sercem trwali w modlitwie, razem z kobietami oraz Marią, matką Jezusa, i Jego braćmi” (Dz 1,14, ESV). Dzięki tej jedności Duch Święty zstąpił z wielką mocą w dniu Pięćdziesiątnicy. Angielskie tłumaczenie NIV oddaje greckie słowo homothumadon jako „Wszyscy trwali jednomyślnie w modlitwie”. Homothumadon to połączenie dwóch słów oznaczających „pędzić” i „w zgodzie”. Obraz ten jest niemal muzyczny; wiele nut łączy się, harmonizując pod względem wysokości i tonu pomimo swoich różnic. Bycie w zgodzie lub zjednoczeni w Duchu jest jak instrumenty podczas wielkiego koncertu, współpracujące pod kierownictwem koncertmistrza, Ducha Świętego, gdy członkowie Kościoła Chrystusowego poświęcają się Chrystusowi i sobie nawzajem. Kiedy w Kościele panuje jedność, odczuwa się wśród nich wyraźną obecność Boga.

 

1 Jakże dobrze i miło jest, gdy lud Boży żyje w jedności! 2 To jak cenny olejek wylany na głowę, spływający na brodę, spływający na brodę Aarona, na kołnierz jego szaty. 3 To jakby rosa z Hermonu spadała na Górę Syjon. Bo tam Pan udziela swojego błogosławieństwa, a nawet życia na wieki (Psalm 133:1-3).

 

Wierzę, że jedność serc jest tym, do czego Duch Święty poprowadzi Kościół Pana Jezusa. Pan pozwoli, by nadeszły trudne czasy, abyśmy nauczyli się polegać na sobie nawzajem i na Panu w naszych potrzebach. Jedność serca i umysłu dla królestwa Bożego będzie jak namaszczenie, które zstąpiło na arcykapłana Aarona, gdy został wyświęcony. Olej namaszczenia wskazywał na obecność Ducha w jego życiu i właśnie tam Pan nakazał błogosławieństwo, a nawet życie wieczne.

 

Kiedy spoglądamy wstecz na historię Kościoła Jezusa Chrystusa z ostatnich dwóch tysięcy lat, widzimy niepokojący zapis działania szatana, który sieje między nami podziały. Wiem, że każda modlitwa, którą Jezus złożył, zostanie wysłuchana, ponieważ każda z nich pochodziła z serca Ojca. Jezus powiedział: „Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ojciec, który mnie posłał, nakazał mi mówić wszystko, co powiedziałem” (J 12,49). Żyjemy w czasach, w których Bóg spełni modlitwę Chrystusa i zaprowadzi jedność w swoim Kościele. Być może zechcesz modlić się o to, by Duch Święty wspierał tę jedność, jedyny dowód boskiego charakteru misji Chrystusa na Ziemi: „Ja w nich, a Ty we Mnie – aby osiągnęli pełną jedność. Wtedy świat pozna, że Ty mnie posłałeś i że ich umiłowałeś tak, jak umiłowałeś mnie” (J 17, 23).

 

Ojcze, czy wyposażysz, wyszkolisz i umocnisz swój lud, abyśmy byli wszystkim, czym możemy być w dniach, w których żyjemy? Użyj każdego z nas, abyśmy manifestowali jedność Ducha i pokazywali światu, że posłałeś swojego Syna na świat, aby pojednał mężczyzn i kobiety z Tobą. Amen!

 

Keith Thomas
www.groupbiblestudy.com
Facebook: keith.thomas.549
E-mail: keiththomas@groupbiblestudy.com
YouTube: https://www.youtube.com/@keiththomas7/videos

Donate

Your donation to this ministry will help us to continue providing free bible studies to people across the globe in many different languages.

Frequência

1 vez

Semanal

Mensal

Anual

Valor

$20

$50

$100

Outro

bottom of page