top of page

Aby uzyskać więcej materiałów w języku polskim, kliknij tutaj.

 
 
 
 

4. How to Become a Christian - A Simple Guide to Salvation

4. Jak zostac chrzescijaninem: prosty przewodnik po zbawieniu

Podstawy wiary

 

Nie wychowałem się w chrześcijańskiej rodzinie i byłem całkowitym ateistą, dopóki nie uwierzyłem w Ewangelię i nie otrzymałem przebaczenia grzechów. Ta przemiana nastąpiła, gdy miałem nieco ponad dwadzieścia lat, podczas podróży z Anglii i pobytu w Stanach Zjednoczonych. Spotkałem prawdziwych wierzących w Jezusa Chrystusa, którzy wyjaśnili mi drogę do zbawienia w sposób, który mogłem zrozumieć. Zauważyłem w nich coś wyjątkowego, czego szukałem w okresie nastoletnim. Widziałem, że darzyli Boga i siebie nawzajem prawdziwą miłością i oddaniem. Po raz pierwszy doświadczyłem obecności Boga.

 

Zanim oddałem swoje życie Chrystusowi, gdyby ktoś zapytał mnie: „Kim jest chrześcijanin?”, odpowiedziałbym, że prawdziwy chrześcijanin to ktoś, kto przestrzega Dziesięciu Przykazań. Nie rozumiałem, co naprawdę oznacza bycie chrześcijaninem, i nie dostrzegałem istotnej części historii Ewangelii. Bycie chrześcijaninem nie polega na naszym zachowaniu; chodzi o to, co Bóg dla nas uczynił. Wiem, że dla niektórych może to brzmieć zagmatwane, ale to, czego nie mogliśmy osiągnąć sami, będąc wystarczająco dobrymi, uczynił za nas Bóg. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego krótkiego studium historia Ewangelii (co oznacza „dobrą nowinę”) stanie się dla ciebie jasna jak słońce.

 

Ten materiał jest również przeznaczony dla osób wychowanych w chrześcijańskich rodzinach, ale wciąż niepewnych co do swojego zbawienia. Niektórzy wyznają chrześcijaństwo i mogą regularnie chodzić do kościoła, ale brakuje im pewności, że są dziećmi Bożymi i zmierzają do nieba. Chcę pomóc wam zrozumieć, co to znaczy być chrześcijaninem i naprawdę cieszyć się relacją z Bogiem. Mam nadzieję, że przeczytaliście już materiały „Kim jest Jezus?” i „Dlaczego Jezus umarł?”. Jeśli nie, to są to cenne materiały, które powinniście przeczytać po tym.

 

Dlaczego dobre uczynki nie wystarczą

 

Zostanie chrześcijaninem to nie rozpoczęcie nowego życia; to otrzymanie nowego życia, dzięki któremu można zacząć. Bóg dał nam dar zbawienia, abyśmy wiedzieli, że mamy życie wieczne w Jezusie Chrystusie. Jezus przyszedł dwa tysiące lat temu, aby ofiarować ten dar wszystkim, którzy Go przyjmą. Nie możemy poznać Boga bez przyjęcia Jego przebaczenia i otrzymania nowego życia od Jezusa. Nie można stać się chrześcijaninem po prostu poprzez osiągnięcie określonego standardu zachowania; to nie działa w ten sposób. Jezus powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli ktoś nie narodzi się ponownie, nie może ujrzeć królestwa Bożego” (J 3,3). Nowe życie otrzymujemy, gdy pokutujemy (co oznacza zmianę nastawienia i kierunku) i przyjmujemy Pana Jezusa jako naszego Zbawiciela. Apostoł Paweł napisał: „Jeśli ktoś jest w Chrystusie, jest nowym stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe” (2 Koryntian 5:17). Pod koniec tego studium, kiedy już w pełni zrozumiesz, co robisz, możesz odmówić prostą modlitwę, aby przyjąć Boży dar. Zanim się pomodlisz, musisz wiedzieć, że Bóg głęboko kocha każdego z nas.

 

Zrozumienie daru łaski

 

Bóg ma dar dla każdego na Ziemi – jeśli zdecydujemy się go przyjąć. Daru nie można zasłużyć; pochodzi on z serca dawcy i nie zależy od naszych czynów ani zasług. Jest to dar łaski. Łaska oznacza „niezasłużoną łaskę”. Nie zasługujemy na Boży dar, ale Pan nas kocha i pragnie obdarzyć nas swoim miłosierdziem i łaską.

 

8 Albowiem łaską jesteście zbawieni przez wiarę – a to nie z was samych, jest to dar Boży – 9 nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił (Efezjan 2:8-9)

 

On nas zbawił nie z powodu naszych sprawiedliwych uczynków, ale z powodu swojego miłosierdzia. Zbawił nas przez obmycie odrodzenia i odnowienie przez Ducha Świętego (Tytus 3:5).

 

Czym jest grzech i dlaczego oddziela nas od Boga?

 

Mamy jednak problem. Kwestią, którą tak ważne jest dla nas zrozumieć, jest grzech. Bóg jest doskonale święty, ale my nie jesteśmy. Wszyscy zrobiliśmy rzeczy, które są sprzeczne z naszym wewnętrznym kompasem moralnym i sumieniem, a także z Bożym prawem moralnym. Nasza grzeszna natura tworzy przepaść między nami a Bogiem, ponieważ Bóg jest święty: „Twoje oczy są zbyt czyste, by patrzeć na zło” (Habakuk 1:13). Jeśli chcemy żyć w doskonałym miejscu z Panem, grzeszne czyny, które uniemożliwiają nam społeczność z Nim, muszą zostać usunięte. Jeśli nie zrozumiemy tego problemu, nie docenimy lekarstwa, które Bóg nam zapewnił.

 

Wszyscy bowiem zgrzeszyli i nie osiągają chwały Bożej (Rzymian 3:23).

 

Ale wasze nieprawości oddzieliły was od waszego Boga; wasze grzechy zasłoniły przed wami Jego oblicze, tak że On was nie słyszy (Izajasz 59:2).

 

Nasze angielskie słowo „sin” (grzech) pochodzi od greckiego słowa oznaczającego „nie osiągnąć czegoś”. Kiedy powstawał Nowy Testament, grecki termin ten przedstawiał łucznika strzelającego strzałą do celu, ale wielokrotnie nie trafiającego w niego. Bożym standardem dla nieba jest doskonałość:

 

Bądźcie więc doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski (Mt 5,48).

 

Każdy z nas boryka się z problemem, ponieważ nie jesteśmy doskonali z powodu naszych osobistych grzechów oraz grzesznej natury odziedziczonej po naszym przodku, Adamie. Ta grzeszna natura oddziela nas od Stwórcy wszystkich rzeczy. Nasz dylemat polega na tym, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, aby przezwyciężyć nasz niemoralny stan. Niektórzy błędnie wierzą, że muszą uporządkować swoje życie, zanim zwrócą się do Pana o przebaczenie. Myślą, że Bóg ich nie przyjmie z powodu ich grzechów. Jednak Bóg kocha cię takim, jakim jesteś; nigdy nie będziesz wystarczająco dobry. Skruszony złoczyńca ukrzyżowany obok Jezusa nie miał czasu na dobre uczynki, ale pokornie poprosił Chrystusa o przebaczenie. Jezus odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju” (Łk 23:43). Nie będzie się chwalić tym, co zrobiliśmy, aby zasłużyć na miejsce w niebie (Ef 2:9).

 

Nie możesz sam siebie zbawić.

 

Nieważne, jak bardzo staramy się być dobrzy, nasza wrodzona natura jest wadliwa. Wybieramy grzech, a nasza ludzka natura skłania nas do popełniania grzesznych czynów. Tak, możemy wykonywać dobre uczynki, ale nawet nasze dobre uczynki nie podobają się Bogu: „Wszyscy staliśmy się jak nieczyści, a wszystkie nasze sprawiedliwe uczynki są jak splamiona szata” (Izajasz 64:6). Jeśli nasze sprawiedliwe uczynki są skażone, czy potrafisz sobie wyobrazić, jak nasze grzeszne czyny wyglądają w oczach Świętego Boga? Nawet gdy staramy się prowadzić czyste życie, nasz duch pozostaje nieczysty przed Bogiem i nie możemy się zmienić, bez względu na to, jak bardzo się staramy.

 

Prawo uznaje każdego z nas za winnego

 

36 „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”  37 Jezus odpowiedział: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. 38 To jest pierwsze i największe przykazanie (Mt 22,36-38).

 

Czy mogę zapytać, jak dobrze przestrzegasz powyższego przykazania, jednego z Dziesięciu Przykazań? Czy możesz szczerze powiedzieć, że przestrzegałeś tego prawa przez całe swoje życie? Bóg dał Dziesięć Przykazań, aby ujawnić zatruty stan w nas. Niektórzy ludzie starają się żyć moralnie, przestrzegając Bożych przykazań, ale Pismo Święte pokazuje, że Bóg dał prawo, aby pokazać, jak daleko nam brakuje do doskonałości, i ujawnić naszą potrzebę Zbawiciela – kogoś spoza nas samych, kto może zapłacić karę za nasze grzechy. Jedynym rozwiązaniem dla grzechu jest zwrócenie się do Chrystusa o przebaczenie.

 

Tak więc prawo zostało ustanowione, aby nas doprowadzić do Chrystusa, abyśmy zostali usprawiedliwieni przez wiarę. Teraz, gdy nadeszła wiara, nie jesteśmy już pod nadzorem prawa (Galacjan 3:24-25).

 

Czy kiedykolwiek osobiście zgrzeszyłeś?

 

Kto bowiem przestrzega całego Prawa, a potknie się w jednym punkcie, ten jest winny złamania całego (List św. Jakuba 2:10).

 

Czy kiedykolwiek osobiście zrobiłeś coś złego? Nie możemy tego zamieść pod dywan ani ukryć przed Bogiem, który wie wszystko; zamiast tego musimy wyznać grzech lub wziąć za niego odpowiedzialność. Jeśli popełniliśmy choćby jeden grzech, to powstrzyma nas to od wejścia do doskonałego nieba Boga. Ujmę to inaczej: „Ile morderstw trzeba popełnić, by stać się mordercą? Odpowiedź brzmi: jedno. Ile kłamstw trzeba powiedzieć, by stać się kłamcą? Ponownie, odpowiedź brzmi: jedno. Cóż, ile grzechów trzeba popełnić, aby stać się grzesznikiem? Oczywiście odpowiedź brzmi: jeden.

 

Kara za grzechy

 

Nie zniechęcajcie się teraz; przed nami dobra wiadomość. Aby naprawdę docenić wszystko, co Bóg dla nas uczynił, musimy zrozumieć, że grzech pociąga za sobą karę. Karą za grzech jest śmierć, co oznacza oddzielenie od Stwórcy życia – Boga. Ta kara to nie tylko śmierć fizyczna; Adam nie padł martwy natychmiast po zjedzeniu owocu w ogrodzie Eden. Prawdziwą konsekwencją grzechu jest oddzielenie od Boga pod koniec naszego życia.

 

Wszyscy bowiem należą do mnie, zarówno rodzic, jak i dziecko – oboje należą do mnie. Ten, kto grzeszy, ten umrze (Ezechiel 18:4).

 

Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, ale darem Boga jest życie wieczne w Chrystusie Jezusie, naszym Panu (Rzymian 6:23).

 

Co oznacza zapłata za nasz grzech? Zapłata to coś, co otrzymujemy pod koniec tygodnia pracy. Odzwierciedla to, na co zasługujemy za ciężką pracę przez cały tydzień. Podobnie nasz grzech zasługuje na sprawiedliwą zapłatę – mianowicie oddzielenie od Boga na wieczność w miejscu zwanym piekłem. Dzięki Bogu, że w środku ostatniego wersetu powyżej znajduje się istotne „ale”. Darem Bożym jest życie wieczne, ale jeśli nie przyjdziemy do Chrystusa i nie przyjmiemy Jego dokonanego dzieła na krzyżu za nas, zginiemy przed tronem sądu, przed którym wszyscy staniemy:

 

Wszyscy musimy stanąć przed sądem Chrystusa (2 Koryntian 5:10).

 

Ludziom wyznaczono raz umrzeć, a potem nastąpi sąd (List do Hebrajczyków 9:27).

 

Jezus Chrystus: nasz Zastępca i Zbawiciel

 

Jezus powiedział: „Przyszedłem, aby mieli życie i mieli je w obfitości” (J 10,10). To stwierdzenie rodzi pytanie: jeśli Chrystus przyszedł, aby dać nam życie, to co mieliśmy przed Jego przyjściem? Prawdziwe życie, życie Boże, jest nam dane dopiero wtedy, gdy pokutujemy za nasze grzechy i zwracamy się do Pana Jezusa Chrystusa, aby otrzymać Jego dar życia. Przed tą chwilą jesteśmy zagubionymi owcami, które zbłądziły i są martwe w swoich grzechach i występkach (Efezjan 2:1 i 5). Jedynym sposobem na ucieczkę od naszej duchowej śmierci i grzechu jest to, aby ktoś stał się naszym zastępcą i wziął na siebie karę za nasze buntownicze postępowanie i grzechy.

 

Następnego dnia Jan ujrzał Jezusa zbliżającego się do niego i rzekł: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata! (J 1,29).

 

Właśnie to uczynił Jezus. Bóg złożył na Chrystusie, ofiarnym Baranku Bożym, grzechy nas wszystkich. Ponieważ On był i jest Bogiem w ciele, tylko Jego życie mogło mieć wartość potrzebną do zaspokojenia wiecznej sprawiedliwości i sprowadzenia nas „do domu”. Tylko Bóg mógł zapłacić cenę za wszystkich. Było to Jego życie za nasze życie, wyjątkowa wymiana, która ma dla nas o wiele większe znaczenie, niż kiedykolwiek będziemy w stanie pojąć.

 

Spójrzmy na to z innej perspektywy. Weźmy na przykład mrówki – ile mrówek musiałoby być, by dorównać wartości jednej owcy? Może milion, a może nawet dziesięć milionów? A co z całą populacją mrówek? Czy to by wystarczyło, by dorównać jednej owcy? Owca jest wyższą formą życia i ma większą wartość niż wszystkie mrówki razem wzięte. Rozwińmy teraz tę myśl. Ile owiec potrzeba, aby dorównać wartości człowieka? Z Bożej perspektywy wszystkie owce na świecie nie mogą się równać z życiem jednego człowieka stworzonego na Boży obraz (Rdz 1,27). Idąc jeszcze dalej, jaka cena byłaby potrzebna, aby wykupić wszystkich ludzi z niewolniczego rynku szatana? Tylko sam Wszechwładny Pan mógłby dorównać wartości wszystkich, którzy przyjęliby Jego śmierć jako zastępczą za swoją.

 

Mówimy o cenie odkupienia zapłaconej przez Syna Bożego, kiedy oddał swoje życie w zamian za nasze śmiertelne, niedoskonałe życie. Dlatego śmierć Chrystusa zapłaciła za wszystkie twoje grzechy. Nikt nie może usunąć grzechu, ale Pan Chwały może – i to uczynił. Bóg złożył na Swoim Synu grzechy nas wszystkich, którzy zbłądziliśmy. Jeśli przyjmujemy Chrystusa przez wiarę, jesteśmy odrodzeni lub narodzeni na nowo z góry dzięki zapłacie dokonanej drogocenną krwią Chrystusa. Należymy teraz do Dobrego Pasterza, który oddał swoje życie za owce. Jezus powiedział, że przyszedł, aby oddać swoje życie za swoje owce (J 10,15):

 

Jezus rzekł do niego: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem; nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie” (J 14,6). W imieniu Jezusa Chrystusa z Nazaretu… nie ma zbawienia w nikim innym; nie ma bowiem pod niebem żadnego innego imienia, które zostało dane ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni (Dz 4,10.12). Chrystus Jezus przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników (1 Tm 1,15).

 

Chrystus poniósł karę za grzech

 

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego Chrystus musiał umrzeć brutalną i gwałtowną śmiercią? Rzeczywiście, Bóg mógłby zapewnić swojemu Synowi łagodniejszą śmierć. Uważam, że powodem jest to, iż tylko gwałtowna śmierć mogła prawdziwie ujawnić grzech w sposób, w jaki koniecznie należało go obnażyć. Jeden z kaznodziejów powiedział: „Czy Jezus mógłby ujawnić grzech w całej jego ohydnej okropności, gdyby umarł w swoim łóżku, w wypadku lub na skutek choroby?”. Jedną z tragedii ludzkiego życia jest to, że nie potrafimy rozpoznać grzeszności grzechu. Bożym planem było, aby Chrystus umarł jako zastępca wszystkich, którzy uwierzą w Jego śmierć jako swoją własną, podkreślając w ten sposób grzeszność grzechu i sprawiedliwą karę, na jaką zasługuje. Z miłości do ludzkości Bóg przyszedł w osobie swojego Syna, Pana Jezusa, aby zająć miejsce człowieka i okazać nam miłosierdzie i łaskę. Inny przykład tego rodzaju zastępczej legalności można znaleźć w historii.

 

Podczas wojny między Wielką Brytanią a Francją mężczyźni byli wcielani do armii francuskiej w drodze losowania. Kiedy wylosowano czyjeś imię, musiał on wyruszyć na wojnę. Pewnego razu władze przyszły do pewnego mężczyzny i poinformowały go, że znalazł się wśród wybranych. Odmówił jednak, mówiąc: „Zostałem postrzelony i zabity dwa lata temu”. Początkowo urzędnicy uznali go za szaleńca, ale on upierał się, że to prawda. Twierdził, że dokumenty wojskowe potwierdzą, iż zginął w akcji. „Jak to możliwe?” – zapytali. „Przecież żyjesz!” Wyjaśnił, że kiedy po raz pierwszy wylosowano jego nazwisko, bliski przyjaciel powiedział: „Masz dużą rodzinę, a ja nie jestem żonaty i nikt nie jest ode mnie zależny. Wezmę twoje imię i adres i pójdę w twoim imieniu”. I dokładnie to wynikało z dokumentów. Ta niezwykła sprawa trafiła do Napoleona Bonaparte, który zdecydował, że państwo nie ma żadnych prawnych roszczeń wobec tego człowieka. Był wolny. Zginął w osobie innego człowieka.[1]

 

Z Bożej perspektywy, kiedy Chrystus umarł, uczynił to jako zastępca, aby uwolnić cię od roszczeń prawnych, jakie nasz wróg, szatan, ma wobec ciebie z powodu twojego grzechu. Chrystus umarł za ciebie i jako ty. Bóg widzi Chrystusa zajmującego twoje miejsce, tak jak ten, kto idzie na wojnę w imieniu kogoś innego. Kiedy Chrystus umarł, Bóg uznał, że ty również umarłeś.

 

Skoro umarliście wraz z Chrystusem dla żywiołowych sił duchowych tego świata, dlaczego, jakbyście nadal należeli do świata, poddajecie się jego zasadom? (Kolosan 2:20).

 

1 Skoro więc zostaliście wskrzeszeni wraz z Chrystusem, kierujcie swoje serca ku temu, co w górze, gdzie Chrystus zasiada po prawicy Boga. 2 Myślcie o tym, co w górze, a nie o tym, co ziemskie. 3 Umrzecie bowiem, a wasze życie jest teraz ukryte wraz z Chrystusem w Bogu. 4 Gdy Chrystus, który jest waszym życiem, pojawi się, wtedy i wy pojawicie się wraz z Nim w chwale (Kolosan 3:1-4).

 

Poprzez swoją śmierć, pogrzeb i zmartwychwstanie Jezus przyszedł, aby dać nam swoje życie. Otrzymaliśmy życie fizyczne od naszego przodka, Adama, ale Chrystus przyszedł, aby zapewnić nam życie Boże, a życie to jest nam przekazywane, gdy całym sercem pokładamy w Nim naszą wiarę i zaufanie. Kiedy wierzymy, nasze grzechy i wina zostają zmyte, a życie Boże przepływa do każdego z nas połączonego z Chrystusem przez wiarę.

 

Ale Bóg okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami (Rzymian 5:8).

 

I jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał Syna na świat, aby świat potępił, ale aby świat został przez Niego zbawiony. Kto w Niego wierzy, nie podlega potępieniu; kto nie wierzy, już został potępiony, ponieważ nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. (J 3,14-18; podkreślenie moje).

 

Albowiem Chrystus raz za wszystkich umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby nas przywieść do Boga (1 Piotra 3:18).

 

Jak otrzymać nowe życie w Chrystusie

 

Otrzymujemy ten dar zbawienia poprzez przyjęcie osoby Chrystusa.

 

12 Wszem jednak, którzy Go przyjęli, tym, którzy uwierzyli w Jego imię, dał prawo stać się dziećmi Bożymi — 13 dziećmi zrodzonymi nie z krwi, ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga. 14 Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. Widzieliśmy Jego chwałę, chwałę Jednorodzonego, który przyszedł od Ojca, pełen łaski i prawdy (J 1,12-14).

 

Bóg oferuje dar i obdarowanie życiem wiecznym tym, którzy wierzą. Sprawił, że przyjęcie życia wiecznego jest tak proste, że nawet dziecko może przyjąć Chrystusa. Ten dar życia nie zależy od naszej wiedzy o wszystkich faktach. Zależy on od postawy naszego serca, gotowości do poddania się Chrystusowi. Jeśli nie przyjmiemy Chrystusa z dziecięcą wiarą, nie wejdziemy do życia. Jezus powiedział: „Zaprawdę, powiadam wam: kto nie przyjmie królestwa Bożego jak małe dziecko, ten nie wejdzie do niego” (Mk 10,15).

 

Przyjęcie Chrystusa i ponowne narodzenie, czyli narodzenie z Boga, nie następuje po prostu poprzez chodzenie do kościoła. Apostoł Jan powiedział, że nie następuje to poprzez urodzenie się w chrześcijańskiej rodzinie; nie jest to „z krwi” (J 1,13). Ktoś powiedział, że Bóg nie ma wnuków. Chodziło mu o to, że nie możemy wejść do królestwa niebieskiego tylko dlatego, że nasi rodzice znają Chrystusa, i nie chodzi o to, by wdać się za mąż do chrześcijańskiej rodziny, ani o „wolę męża”. Posiadanie chrześcijańskiego małżonka nie wystarczy. Przyjęcie Chrystusa wymaga od każdego z nas oddania wszystkiego, co mamy i kim jesteśmy, w Jego ręce. Jan stwierdza, że ci, którzy wierzą w Jego imię, otrzymują prawo stać się dziećmi Bożymi (J 1,12).

 

Co to znaczy wierzyć w Chrystusa?

 

Wiara to nie tylko intelektualne uznanie dzieła Chrystusa na krzyżu dla naszego dobra; to pokładanie naszej wiary i zaufania wyłącznie w Chrystusie. Możemy posłużyć się analogią do Blondina, wielkiego linoskoczka, który przeszedł z jednej strony wodospadu Niagara na drugą. Po wielokrotnym przejściu po linie o długości 1000 stóp zwrócił się do tłumu i zapytał, czy wierzą, że może przenieść jednego z nich na drugą stronę. Po głośnym okrzyku aprobaty, gdy większość uznała, że jest w stanie to zrobić, poprosił ich po kolei, aby wsiedli mu na plecy i podążali za nim. Nie chcieli tego zrobić. Wiara w Chrystusa to zaufanie Mu. To nie jest tylko intelektualne przekonanie; to przyjęcie Go do naszego życia i pozwolenie Mu, by od dziś nas niósł. Czy możemy dziś przyjąć Chrystusa jak dziecko?

 

Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną (Objawienie 3:20).

 

Nawrócenie jest konieczne

 

Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie (Łk 13, 5).

 

Nawróćcie się i niech każdy z was zostanie ochrzczony w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów (Dz 2, 38).

 

Bóg teraz ogłasza ludziom, że wszyscy wszędzie powinni pokutować, ponieważ wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat (Dz 17,30-31).

 

Smutek bowiem, który jest zgodny z wolą Bożą, rodzi skruchę bez żalu, prowadzącą do zbawienia; ale smutek świata rodzi śmierć (2 Koryntian 7:10).

 

Charles Spurgeon powiedział: „Grzech i piekło są małżeństwem, chyba że skrucha ogłosi rozwód”. Nie pozwólcie sobie na fałszywą skruchę, bo wielu ludzi, którzy wydają się pokutować, jest jak marynarze, którzy podczas burzy wyrzucają swoje towary za burtę, a gdy nadejdzie cisza, pragną ich z powrotem.[2]

 

Skrucha oznacza zmianę umysłu i serca wobec Boga. Ta zmiana wiąże się z odmianą naszego życia. Kluczem jest zbadanie swojego serca i zastanowienie się, czy naprawdę praktykowałeś prawdziwą biblijną skruchę. Czy poprosiłeś Ducha Świętego, aby cię oczyścił i odnowił? Czy naprawdę chcesz uwolnić się od nawyków, które plamią twój charakter i duszę oraz przynoszą ból w twoim życiu i życiu tych wokół ciebie?

 

Jeśli naprawdę pokutowaliśmy za wszystkie znane grzechy, Duch Boży oświeci nas co do tego, z czego musimy zrezygnować, na przykład co musimy porzucić lub zmienić. Ale to nie wszystko! Duch Święty wiernie prowadzi nas do prawdy. Bóg zapewnia nie tylko mapę drogową do zbawienia, ale także pojazd, który zabierze nas do celu. W Piśmie Świętym pokuta opisuje człowieka, który uświadamia sobie swoją potrzebę i zwraca się ku Ojcu (Łk 15:17-20).

 

Wyznanie grzechów

 

Kiedy mówimy o wyznaniu grzechów, mamy na myśli otwartość i wrażliwość wobec Boga w kwestii złych uczynków, o których wiemy, że popełniliśmy. Wyznanie polega po prostu na stwierdzeniu tego samego i zgodzeniu się z Bogiem co do twojego grzechu. Nie próbuj racjonalizować, dlaczego popełniłeś konkretny czyn lub dlaczego konkretny grzech, na który On ci wskazuje, nie jest aż tak poważny. Weź odpowiedzialność za swój grzech i proś o przebaczenie. To szatan szepcze ci do ucha, że to nie było takie złe. Odrzuć te myśli i polegaj na Bożym miłosierdziu. Mądrze jest pozostać sam na sam z Bogiem i wyznać konkretne grzechy, które objawia ci Duch Święty. On już wie o tobie wszystko, więc nie ma nic, co mógłbyś ukryć przed Panem.

 

Każdy, kto wyzna Mnie przed ludźmi, i Ja wyznam go przed moim Ojcem, który jest w niebie. A kto się Mnie zaprze przed ludźmi, i Ja zaprę się go przed moim Ojcem, który jest w niebie (Mt 10,32-33).

 

Jeśli ustami wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu, że Bóg Go wskrzesił z martwych, będziesz zbawiony; bo sercem wierzy się ku sprawiedliwości, a ustami wyznaje się ku zbawieniu (Rzymian 10:9-10).

 

7 oznak, że narodziłeś się na nowo

 

Kilka lat temu do starszych kościoła zwróciła się młoda dziewczyna, pragnąc stać się jego członkinią. Najpierw zapytano ją: „Czy kiedykolwiek zdałaś sobie sprawę, że jesteś grzesznicą?”. „Tak”, odpowiedziała bez wahania, „rzeczywiście tak”. Drugie pytanie, jakie jej zadano, brzmiało: „Czy uważasz, dziewczyno, że się zmieniłaś?”. „Wiem, że tak”, odpowiedziała bez wahania. „No cóż”, padło pytanie, „a jaka zmiana w tobie zaszła?”. „Cóż”, odpowiedziała, „to wygląda tak. Zanim nawróciłam się, goniłam za grzechem. Teraz uciekam od niego”. Ta zmiana charakteru jest dowodem doświadczenia ponownego narodzenia; jest to zarówno zmiana nastawienia, jak i zmiana kierunku.[3]

 

Poświęćmy chwilę, aby przyjrzeć się dowodom na to, że ktoś narodził się na nowo (J 3,3), ale pamiętajmy, że nie są to punkty, które można odhaczyć jako wykonane działania. Są one owocem wewnętrznej przemiany spowodowanej przez Ducha Świętego, a nie przez nasze ciało.

 

  1. Czy naprawdę wierzysz w Ewangelię? Nie chodzi tu o intelektualne uznanie prawdziwości tego przesłania, ale o głęboką wiarę, która przejawia się w praktykowaniu boskich wartości w codziennym życiu. To, czy wierzysz, czy nie, widać po twoim życiu. Jezus powiedział: „Po owocach ich poznacie. Czy zbiera się winogrona z cierni, a figi z ostów?” (Mt 7,16). W twoim życiu powinny pojawiać się coraz wyraźniejsze oznaki owoców Ducha Świętego (Ga 5,16-25).

 

  1. Czy masz w sercu wdzięczność i miłość do Pana Jezusa za to, że umarł za ciebie na krzyżu?

 

  1. Czy pragniesz poznać Słowo Boże? „Jeśli ktoś przestrzega Jego słowa, w nim prawdziwie doskonała jest miłość Boża. Po tym poznajemy, że jesteśmy w Nim” (1 Jana 2:5).

 

  1. Czy w twoim sercu jest oczekiwanie na powrót Chrystusa? 2 „Drodzy przyjaciele, teraz jesteśmy dziećmi Bożymi, a to, czym będziemy, nie zostało jeszcze objawione. Wiemy jednak, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. 3 Każdy, kto ma w Nim tę nadzieję, oczyszcza się, tak jak On jest czysty” (1 List Jana 3:2-3, podkreślenie moje).

 

  1. Czy jesteś zły i rozczarowany sobą, kiedy grzeszysz? Jeśli zaprosiłeś Chrystusa, aby zasiadł na tronie twojego życia i oddałeś Mu kontrolę, Duch Święty będzie cię przekonywał, kiedy grzeszysz.

 

  1. Czy kochasz innych, którzy kochają Boga? Czy lubisz przebywać w towarzystwie innych chrześcijan? „Wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, ponieważ kochamy naszych braci. Kto nie kocha, pozostaje w śmierci” (1 List św. Jana 3:14).

 

  1. Czy masz świadomość działania Ducha Świętego w swoim życiu? Jeśli tak, to jest to również dowód na to, że życie Boże działa w tobie: „Wiemy, że trwamy w Nim, a On w nas, ponieważ dał nam swojego Ducha” (1 J 4,13).

 

37 Wszyscy, których mi daje Ojciec, przyjdą do mnie, a tego, kto do mnie przychodzi, nigdy nie odrzucę. 38 Zstąpiłem bowiem z nieba nie po to, by pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który mnie posłał. 39 A to jest wola Tego, który mnie posłał, abym nie stracił nikogo z tych, których mi dał, ale wskrzesił ich w dniu ostatecznym. 40 Albowiem wolą mojego Ojca jest, aby każdy, kto patrzy na Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6,37-40).

 

Jeśli więc ktoś jest w Chrystusie, jest nowym stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe (2 Kor 5,17).

 

Zostałem ukrzyżowany wraz z Chrystusem i już nie ja żyję, ale Chrystus żyje we mnie. Życie, które teraz prowadzę w ciele, żyję w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie (Galacjan 2:20).

 

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: kto słucha mojego słowa i wierzy w tego, który mnie posłał, ma życie wieczne i nie podlega sądowi, ale przeszedł ze śmierci do życia (J 5,24).

 

Piszę to do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne (1 List św. Jana 5:13).

 

Tego rodzaju miłość jest oszałamiająca dla ludzkiego umysłu: Bóg wszechświata umierający za mnie, biorąc na siebie karę, na którą zasługuję za moje grzechy. Wielki brytyjski krykiecista i misjonarz, C.T. Studd, powiedział kiedyś: „Jeśli Jezus Chrystus jest Bogiem i umarł za mnie, to żadna ofiara nie jest dla mnie zbyt wielka, bym ją dla Niego złożył”. Jeśli nie było innego wyjścia, jak tylko to, że Chrystus umarł za mnie za moje grzechy, to dowodzi to powagi grzechu i tego, jak ważne jest dla Boga, aby winy moich grzechów zostały usunięte, abym mógł mieć społeczność z Nim. Powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby porzucić nasze grzechy i starać się być posłusznymi Bogu we wszystkim przez resztę naszego życia.

 

Jaka jest twoja odpowiedź na Słowo Boże? Być może dzisiaj zechcesz odmówić prostą modlitwę, wierząc i ufając Chrystusowi oraz Jego dokonanemu dziełu na krzyżu. Oto prosta modlitwa ufności:

 

Modlitwa: Ojcze, całym sercem wierzę, że Jezus przyszedł, aby dać mi życie. Dzisiaj ufam Mu i Jego dokonanemu dziełu na krzyżu dla mojego dobra. Zgrzeszyłem i popełniłem zło w moim życiu. Odwracam się od mojego grzechu i pragnę kroczyć z Chrystusem. Dziękuję Ci za wysłanie Twojego Syna na świat, aby zbawił mnie od mojego grzechu. Wejdź w moje życie, Panie Jezu, i oczyść mnie z moich grzechów. Pragnę przyjąć Ciebie dzisiaj. Amen!

 

Jeśli odmówiłeś tę modlitwę, chcielibyśmy usłyszeć Twoją reakcję na to przesłanie. Możesz wysłać do nas e-mail na poniższy adres. Aby dowiedzieć się więcej o Panu Jezusie, odwiedź poniższą stronę internetową.

 

Keith Thomas

 

E-mail: keiththomas@groupbiblestudy.com

 

Strona internetowa: www.groupbiblestudy.com

 

YouTube: https://www.youtube.com/@keiththomas7/videos

 

[1] 1500 ilustracji do kazań biblijnych. Pod redakcją Michaela P. Greena. Wydane przez Baker Book House, strona 360.

[2] Opracował John Blanchard. „Gathered Gold”. Wydane przez Evangelical Press, 1984, strona 262.

[3] A. Naismith. 1200 notatek, cytatów i anegdot. Wydrukowano w Anglii przez Marshall Pickering, 1963, strona 41.

Donate

Your donation to this ministry will help us to continue providing free bible studies to people across the globe in many different languages.

Frecuencia

Una vez

Semanalmente

Mensualmente

Anualmente

Monto

$20

$50

$100

Otro

bottom of page